Życie z alkoholikiem może okazać się niezmiernie wymagającym wyzwaniem. Wiele osób zastanawia się, jak w rzeczywistości wygląda taka codzienność – czy alkoholik spożywa alkohol codziennie? W jaki sposób alkoholik podchodzi do swojego problemu? W jaki sposób należy rozmawiać z alkoholikiem, aby nie prowokować nieprzyjemnych sytuacji, ale nie pozostawać też pod jego kontrolą? Jest to niezwykle złożony temat z powodu wielu zależności i różnorodności choroby alkoholowej. W dzisiejszym artykule postaramy się wyjaśnić kilka kwestii.
Istnieje wiele stereotypów związanych z postrzeganiem alkoholików przez społeczeństwo. Wiele osób, które nie ma alkoholików w swoim najbliższym otoczeniu, najczęściej kojarzy te osoby z ludźmi zaniedbanymi, pijącymi codziennie w fotelu lub pod sklepem. Nic bardziej mylnego, gdyż alkoholizm ma różne oblicza.
Alkoholik to ktoś, kto jest uzależniony od alkoholu – mówiąc najogólniej. W praktyce zjawisko to można uznać za całe spektrum zachowań, bo o ile nałóg alkoholowy w istocie sprowadza się do kompulsywnego spożywania napojów procentowych, tak dla każdego alkoholika wygląda to w dużym stopniu inaczej. Nakłada się na to wiele składowych: alkoholikiem może zostać każdy, sam alkoholizm zaś jest chorobą postępową o różnym stopniu nasileniu objawów. Niezmienną kwestią jest natomiast fakt, że alkoholik wraz z postępem choroby alkoholowej stopniowo traci kontrolę nad spożywaniem przez siebie alkoholu. Im bardziej zaawansowane stadium uzależnienia, tym trudniej alkoholikowi powiedzieć sobie „stop”. Nawet okresach trzeźwości.
Od razu rozwiejmy wątpliwości: nie, alkoholik nie pije alkoholu codziennie. W każdym razie, nie zawsze i nie w każdym przypadku. Wiele zależy od charakteru nałogu, czasu jego trwania i wielu innych czynników, rzadko jednak ma się do czynienia z alkoholikiem, który w istocie spożywałby alkohol codziennie. Często można natomiast spotkać się z osobą, u której model picia polega na popadaniu w ciągi alkoholowe – wówczas rzeczywiście, alkohol w czasie trwania takiego ciągu spożywany jest codziennie, jednakże ciągi te przecinane są okresami trzeźwości. Alkoholik może nawet przez lata pozostawać w abstynencji nim nastąpi nawrót choroby. Wszystko to wynika z dużej złożoności choroby, jaką jest alkoholizm.
Alkoholizm jest bardzo złożonym i trudnym w leczeniu uzależnieniem od alkoholu. Punktem wspólnym dla wszelkich jego odmian i etapów trwania jest oczywiście kompulsywne spożywanie alkoholu, co nie jest jednak jednoznaczne z codziennym jego piciem. Uzależnienie od alkoholu jest zaliczanie do zaburzeń związanych z używaniem substancji psychoaktywnych, ponadto wykazuje tendencje do postępowania w czasie.
Różne objawy alkoholizmu są zależne od wielu czynników, w tym od stopnia zaawansowania nałogu, jednakże przez wiele lat mogą pozostawać utajone i niezauważane. Wynika to z tego, że w początkowych fazach uzależnienia trudno tak naprawdę posądzać daną osobę o problem z alkoholem, zwłaszcza w obliczu społecznego przyzwolenia na częste spożywanie alkoholu – zwłaszcza z powodu wielu okazji. W dodatku alkoholik, który już w jakiś sposób zauważył swój problem, może próbować ukryć przed najbliższymi swój problem i pić potajemnie, w samotności. Łatwo więc przegapić pewne sygnały.
Na drodze rozwoju choroby alkoholowej wyróżniamy następujące etapy:
Osoby uzależnione od alkoholu w sposób podświadomy usiłują racjonalizować sobie picie alkoholu. Tkwią w mechanizmach sprowadzających się do zaprzeczeń, często przekonane, że wcale nie mają problemu z alkoholem – po prostu piją na odstresowanie, po prostu to lubią, po prostu jest okazja, w dodatku nieraz zastanawiają się „ak udowodnić, że nie jestem alkoholikiem”, gdy tylko ktoś wypomni im problem, którego nie dostrzegają.
Przykładem działania takiego mechanizmu jest przede wszystkim zaprzeczanie – da się to zauważyć zwłaszcza wówczas, gdy wypomni się alkoholikowi spożycie napoju procentowego, a ten zaprzeczy, że cokolwiek pił. Mechanizm ten jest dość złożony, a osoba uzależniona jest często zupełnie nieświadoma przejawiania zachowań typowych dla mechanizmu iluzji i zaprzeczeń.
Wśród zachowań i sposobów myślenia typowych dla tego mechanizmu można wymienić: zaprzeczanie, racjonalizowanie, obwinianie, odwracanie uwagi, ale też fantazjowanie czy marzeniowe planowanie. Pozostawanie w tych mechanizmach praktycznie uniemożliwia leczenie, gdyż osoba uzależniona zawsze znajdzie sposób, aby zaprzeczyć, że ma problem, zracjonalizować swoje picie i w konsekwencji odmówić przyjęcia pomocy.
Pozostawienie za sobą mechanizmów zaprzeczania i iluzji wiąże się z uczęszczaniem na terapię alkoholową – niekiedy dopiero z perspektywy człowiek jest w stanie spostrzec, że tkwił w takich schematach.
Do rozmowy z osobą uzależnioną od alkoholu należy podchodzić strategicznie. Zwłaszcza, gdy przychodzi pora poruszenia trudnych i niewygodnych tematów – jest to zadanie niełatwe i wymagające. Taka rozmowa wymaga spokojnego podejścia, w którym nie damy ponieść się emocjom. Należy pamiętać, że żadne kłótnie, groźby, zakazy, nakazy, krzyki, a nawet prośby nie przyniosą pozytywnego skutku. Jeżeli chce się pomóc osobie uzależnionej, należy mieć świadomość, że rozmowy te mogą być monotonne, mogą przypominać monolog i mogą nie zakończyć się na jednej, jeżeli chcemy uzyskać cel, jakim jest pomoc. Ważne, aby:
Tylko takie spokojnie podejście i szczere wsparcie mogą przynieść realne skutki.